Miasto Kraków przeznaczyło na badania geologiczne związane z przygotowaniem metra 24 mln zł, a wybrało ofertę za około 9,3 mln zł brutto. Tak duża różnica może wynikać ze skutecznej konkurencji, ale wymaga również sprawdzenia, czy cena uwzględnia cały wymagany zakres prac, ich jakość i niezbędne zabezpieczenia.

Badania geologiczne stanowią podstawę decyzji projektowych, oceny ryzyka i szacowania kosztów budowy. W Krakowie, ze względu na zwartą zabudowę, istniejącą infrastrukturę podziemną i zróżnicowane warunki gruntowo-wodne, ich rzetelne przeprowadzenie ma szczególne znaczenie.

Bezpieczeństwo zaczyna się od rozpoznania podłoża

Szczególnej uwagi wymagają warunki hydrogeologiczne. W publikacjach naukowych opisywano występowanie jurajskich wód artezyjskich w centrum Krakowa. Nie oznacza to, że wystąpią one na każdym odcinku planowanych badań, ale możliwość ich pojawienia się powinna zostać uwzględniona w ocenie ryzyka.

Zamawiający powinien mieć pewność, że kalkulacja obejmuje odpowiedni sprzęt, zabezpieczenia otworów, specjalistyczny personel, badania laboratoryjne i opracowanie wyników. Nieprawidłowo prowadzone wiercenia w określonych warunkach mogą powodować niekontrolowany wypływ wody, wynoszenie cząstek gruntu oraz lokalne zmiany warunków gruntowo-wodnych, potencjalnie zagrażające infrastrukturze i sąsiednim obiektom.

Ryzyko nie ogranicza się jednak do samowypływów. Jeśli zaniżona kalkulacja wymusza ograniczanie odwiertów, sondowań lub badań laboratoryjnych, może dojść do przeoczenia gruntów słabonośnych, pustek i stref rozluźnienia oraz błędnego oszacowania odkształcalności podłoża. Konsekwencją mogą być nierównomierne osiadania, uszkodzenia zabudowy, błędny dobór zabezpieczeń i technologii robót, a później dodatkowe koszty i opóźnienia. Sam poziom ceny nie przesądza jednak o jakości badań.

Przypomina o tym awaria podczas budowy II linii metra w rejonie warszawskiej Wisłostrady w 2012 r., kiedy napływ nawodnionego gruntu doprowadził do powstania pustki pod jezdnią i wyłączenia trasy z ruchu. Nie można przypisywać tego zdarzenia wyłącznie jakości badań geologicznych. Pokazuje ono jednak, jak istotne są prawidłowe rozpoznanie warunków gruntowych, interpretacja wyników i odpowiednie zabezpieczenie robót.

Podobnie pouczający jest tunel średnicowy w Łodzi: po zawaleniu się części oficyny przy al. 1 Maja 23 we wrześniu 2024 r. wstrzymano drążenie. PKP PLK w komunikacie z 4 lutego 2026 r. wskazały wśród stwierdzonych problemów niewystarczające rozpoznanie geologiczne, błędy projektowe, brak odpowiednich zabezpieczeń oraz nieprawidłowości wykonawcze. Nie jest to dowód, że zawiniła niska cena badań, ale pokazuje wagę wiarygodnego rozpoznania podłoża i właściwej realizacji robót.

Jeśli badania okażą się niewystarczające, na dalszych etapach może pojawić się konieczność wykonywania dodatkowych odwiertów, uzupełniania dokumentacji czy wprowadzania zmian projektowych. Dlatego oszczędności należy oceniać również przez pryzmat ryzyka i kosztów, które mogą ujawnić się później.

Rażąco niska cena wymaga rzeczywistej weryfikacji

Prawo zamówień publicznych przewiduje mechanizm badania rażąco niskiej ceny. Zgodnie z art. 224 PZP, jeśli cena lub jej istotne składniki budzą wątpliwości co do możliwości prawidłowej realizacji zamówienia, zamawiający wzywa wykonawcę do złożenia wyjaśnień i przedstawienia dowodów dotyczących kalkulacji.

– Nie wystarczy formalnie zażądać wyjaśnień i odnotować, że procedura została przeprowadzona. Trzeba ocenić, czy przedstawione wyliczenia odpowiadają zakresowi zamówienia, wymaganiom technicznym i koniecznym środkom bezpieczeństwa – komentuje Cezary Saganowski, Prezes Zarządu Związku Ogólnopolskiego Projektantów i Inżynierów (ZOPI). W przypadku badań geologicznych oznacza to weryfikację kosztów prac terenowych, personelu, sprzętu, zabezpieczeń, badań laboratoryjnych i opracowania wyników. Istotne jest również, czy przyjęta organizacja prac pozwala wykonać je w wymaganym terminie.

Nie wiemy jaki w przypadku tego konkretnego przetargu miało to przebieg, ale samo porównanie budżetu miasta z szacunkami ekspertów w naszym Związku dowodzi, że zamawiający wykonał bardzo dobrą robotę i wyszacował koszty na poziomie rynkowym. Nasi eksperci wycenili bowiem zamawiane zlecenie na zbliżonym poziomie jak budżet opublikowany przez zamawiającego. Ostatecznie jednak ten zamawiający wybrał ofertę, której wartość jest wielokrotnie niższa od tych szacunków. Zatem w wyjaśnieniach – zakładamy, że zostały złożone – musiały się znaleźć argumenty iście rewolucyjne, żeby uzasadnić tak dużą różnicę.

Czas na zmiany systemowe

Zdaniem ZOPI problem rażąco niskich cen nie ogranicza się do pojedynczego postępowania. Wynika również z zasad konkurencji i praktyki oceny ofert, w której cena może przeważać nad jakością.

– Nie można oczekiwać od rynku, że sam naprawi reguły, według których musi konkurować – podkreśla Cezary Saganowski.

ZOPI wskazuje kluczowe kierunki działania:

  • Rzetelna weryfikacja kalkulacji – ocena konkretnych pozycji kosztowych w odniesieniu do zakresu zamówienia i wymagań technicznych, z wykorzystaniem wsparcia ekspertów, gdy jest to potrzebne.
  • Większe znaczenie jakości – kryteria pozacenowe powinny odpowiadać rzeczywistym potrzebom zamawiającego i wspierać wybór ofert gwarantujących wymaganą jakość.
  • Zamawiający powinni mieć zapewnioną systemową ochronę decyzji promujących jakość – skoro mogą wybrać ofertę droższą, to muszą mieć pewność, że ta decyzja nie będzie początkiem podejrzeń o niegospodarność.
  • Spójne stosowanie przepisów – większa przewidywalność praktyki zamawiających i orzecznictwa może poprawić warunki konkurencji.

Nie chodzi o ograniczanie konkurencji cenowej, lecz o zapewnienie, że wybrana oferta pozwoli zrealizować zamówienie zgodnie z wymaganiami.

Jakich odpowiedzi powinien udzielić Kraków?

W przypadku badań geologicznych dla metra kluczowe jest ustalenie, czy Miasto przeanalizowało przyczyny różnicy między budżetem a ceną oferty oraz – jeśli wystąpiły ku temu przesłanki – rzetelnie zweryfikowało wyjaśnienia wykonawcy. Szczególnie ważne jest potwierdzenie, że kalkulacja obejmuje pełny zakres badań, warunki hydrogeologiczne i wymagane zabezpieczenia.

Na podstawie samej ceny nie można przesądzić, że oferta jest nierealna ani że jej wybór doprowadzi do problemów technicznych. I my takich wniosków nie formułujemy. Uzasadnione jest jednak oczekiwanie, że Miasto wykaże, iż ocena oferty była adekwatna do skali i złożoności inwestycji.

Sukcesem nie jest najniższa cena, lecz wiarygodne rozpoznanie podłoża. O tym, czy Kraków dobrze wydał publiczne pieniądze, zdecyduje możliwość wykonania badań w wymaganym zakresie, z należytą jakością i bezpieczeństwem.